Najpierw
Stacja lutownicza z regulacją i grotami, cyna, topnik, multimetr z pomiarem ciągłości, smoke stopper do pierwszego zasilenia, dobre wkrętaki HEX, ściągacz izolacji, mata, lupa, waga, termometr na podczerwień, klej do gwintów, okulary i gaśnica. To stanowisko, na którym powstaje wszystko.
Potem
Ładowarka z balanserem i trybem Li-Ion, worek na pakiety, nadajnik z łączem 868 MHz, gogle. Drukarka 3D i filament TPU, bo mocowania anten, maszt GPS i kołyska modułu są potrzebne przed montażem.
Dopiero przy partii
Zasilacz laboratoryjny, tester rezystancji ogniw, wkrętak dynamometryczny, kamera termiczna, klatka do zawisu testowego, szablony cięcia przewodów. Zgrzewarka do ogniw tylko wtedy, gdy pakiety będą powstawać u mnie; na start kupuję gotowe.